Migawki z zachodniego krańca Wrocławia i okolic.
środa, 07 lutego 2018

Budynek dawnego kościoła ewangelickiego pochodzi z 1832 roku, po 1945 był w nim magazyn, zaś obecnie stoi pusty. Planowano przebudowę budynku, ale nie wiem jaki jest aktualny stan tego planu, zamieszczam link do strony inwestora (właściciela?) na fb, gdzie można zobaczyć kilka ciekawych fotografii rzeczy znalezionych podczas remontu wnętrza. --> AD.1832

Pierwsze informacje o gminie ewangelickiej w Piotrowicach pochodzą z 1540 roku. Od 1575 posiadała ona pastorów, których imiona zachowały się w archiwach. Ewangelicy w dobie reformy przejęli znajdujący się we wsi katolicki kościół św. Katarzyny, ale w wyniku kontrreformacji musieli go w roku 1653 zwrócić. Od tej pory świątynia ta służy katolikom. Po wojnach śląskich, kiedy Śląsk przeszedł we władanie pruskie, w 1743 r. powstała w Piotrowicach pierwsza kaplica ewangelicka, stanowiła ona podstawę przyszłej parafii katolickiej. W roku 1832 na jej miejscu postawiono kościół ewangelicki, nawiązujący stylowo do kaplicy. W dniu 20 października 1833 roku poświecono świątynię a w 1840 otrzymała ona nowe dzwony. Ufundował je właściciel dóbr (dzwonnice), natomiast władze gminy ufundowały dzwony. W 1943 roku parafia obchodziła uroczyste obchody 200 – lecia, które uświetniła obecność biskupa wrocławskiego.* 

Widok od strony dawnego wejscia do kościoła:

Archiwalna pocztówka, na której widać trzy drewniane, ażurowe dzwonnice, które nie zachowały się do dziś. Pierwotnie znajdowały się tam dzwony spiżowe, które zostały zabrane podczas ewakuacji ludności niemieckiej w 1945 roku. Obecnie dzwony są w jednym z kościołów w mieście Krumbach, na terenie Bawarii, w Niemczech.

Źródło: Dolny Śląsk na fotografii

Wnętrze koscioła przed 1945 rokiem:

Źródło: fotografia oryginalnie pochodzi z książki Joanny Lamparskiej: Niezwykłe miejsca wokół Wrocławia, tajemnice, skarby, pałace Polecam przewodniki tej autorki, właśnie z jednego z nich dowiedziałam się o istnieniu takiego miejsca jak Piotrowice.

Link do reprodukcji: Dolny Śląsk na fotografii

Mur otaczający park przy kościele:

styczeń 2018

 * Źródło: Wikipedia

Tagi: piotrowice
17:39, skrzatka_wariatka , okolice
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 lutego 2018

Dawna oranżeria jest częściowo zniszczona, została podczas działań wojennych trafiona przez bombę. Można sobie tylko wyobrazić czasy jej świetności, duże okna i egzotyczne rośliny w środku. Właściciele majątku musieli lubić rośliny, decydyjąc się na tak duży budynek. Jak prawie wszystko w Piotrowicach, także i to ma za sobą najlepsze czasy... Barokowa oranżeria datowana jest na 1795 rok.

Remontowana część oranżerii:

Ruinki jeszcze jednego budynku o nieznanym mi przeznaczeniu:

Widok z miejsca, gdzie prawdopodobnie stał pałac:

styczeń 2018

czwartek, 01 lutego 2018

Zachowany budynek dawnej stajni oraz psiarni z ozdobnym tympanonem, na którym jest herb z stojącym na tylnych łapach lwem i napisem: "Je marche droit". Budynek pochodzi z XIX wieku. Znajduje się bezpośrednio przy południowej bramie do folwarku.

Na szczycie dachu znajduje się figurka głowy konia, nie pozostawiająca złudzeń co do tego, że mamy do czynienia ze stajnią. Za takie właśnie szczegóły uwielbiam te architektoniczne pozostałości z Dolnego Śląska.  Wstyd przyznać, ale nie zauważyłam jej robiąc zdjęcia, dopiero po przyjrzeniu się fotografiom już na komputerze i dla Państwa wykadrowałam ten detal z innego zdjęcia. Koński łeb wpisuję na listę nowych zdjęć, które wykonam w Piotrowicach w przyszłości.

Tympanon:

Herb rodu Limburg-Stirum:

Budynek z tyłu:

styczeń 2018

niedziela, 28 stycznia 2018

Do dawnego folwarku w Piotrowicach wjeżdzało się przez dwie barokowe bramy od północy i od południa. Bramy datowane są na przełom XVIII/XIX wieku. 

Brama północna, dworska, na której zachowały się dwie rzeźby:

Widok od ulicy:

Mur przy bramie:

Brama południowa, folwarczna, dawniej także posiadała rzeźby i ozdobny wazon na środku, które według mieszkańca, z którym rozmawiałam zostały ściągnięte i zachowane we wsi.

 

styczeń 2018

środa, 24 stycznia 2018

Na codzień pewnie mało kto zastanawia się nad przeszłością miejsc, które mijamy jestem jednak zdania, że mają one wpływ na to kim jesteśmy. Dolny Śląsk jest po tym względem ewenementem. Jestem przyzwyczajona, że prawie każda wieś kryje ślady po dawnych mieszkańcach, tych sprzed 1945 roku. Jednak Piotrowice wydały mi się pod tym względem wyjątkowe, przynajmniej kiedy czytałam o nich w przewodniku Joanny Lamparskiej (polecam  miłośnikom tajemnic Dolnego Śląska). Wiele lat mi zajęło dotarcie tam, ale byłam, zobaczyłam i zrobiłam około 140 zdjęć. Spotkałam dwoje mieszkańców, którzy nie dość, ze mnie nie przegonili to jeszcze chcieli pomóc. Wrócę do Piotrowic na dłużej, ponieważ nie starczyło czasu na odnalezienie wszystkich elementów układanki. Kolejnym razem skupię się na parku, w którym jest głaz pamiątkowy i wysepka, na której był psi cmentarz oraz znajdę pomnik Bismarcka, który tym razem się przede mną schował, bo nie za bardzo wiedziałam gdzie go szukać. 

Piotrowice znajdują się między Kątami Wrocławskimi a Kostomłotami, w Powiecie Średzkim, około 23 km od Leśnicy. Jest to jak na razie najdalej od naszego osiedla położona lokalizacja, jesli chodzi o moje dokumentowanie fotograficzne. Wzięłam jednak tę wieś "na warsztat" dlatego, że zaintrygowały mnie jej opisy i chciałam znaleźć się w miejscu, które kiedyś było przepięknym i zorganizowanym majątkiem i spróbować wyobrazić sobie jak to wyglądało. Rycina z XVIII wieku wygląda zachęcająco, musicie się ze mną zgodzić.

Majątek Piotrowice (przed II wojną światową Groß Peterwitz) na rycinie F. B. Wernhera:

Więcej rycin Fryderyka Bernarda Wernhera z Piotrowic pochodzących z Ilustrowanej Topografii Śląska z lat 1744-1768 znajdziecie tutaj: Dokumenty Śląska

W Piotrowicach był pałac. Miał 90 metrów długości i nie trafiła go żadna bomba. Obecnie nie ma po nim śladu, przetrwał lata wojenne, ale po 1945 roku stopniowo go rozbierano (na zdjęciu z 1952 roku jeszcze stoi) aż w latach 60. XX wieku całkiem zniknął z mapy. Nie wiadomo co stało się z jego wyposażeniem, możemy się jednak domyślać. Stacjonowali tam żołnierze radzieccy. Wielka szkoda, no ale do tego też już się przyzwyczaiłam.

Stare pocztówki z fotografiami pałacu w Piotrowicach:

Źródło: Dolny Śląsk na fotografii

Źródło: Dolny Śląsk na fotografii

Pocztówka z pozdrowieniami z Piotrowic, na której mamy na środkowej rycinie u góry pałac, zaś na dolnych pomnik Bismarcka oraz kościoły katolicki oraz ewangelicki, które przetrwały do dziś i ich współczesne zdjęcia znajdą się w kolejnych wpisach na blogu:

Żródło:Dolny Śląsk na fotografii

Na tej pocztówce na prawym, górnym zdjęciu widać cukrownię z 1852 roku, inwestycję hrabiostwa Limburg-Stirum, rodziny, która była ostatnim właścicielem folwarku i pałacu. Ostatnią spadkobierczynią majątku była hrabina Felicitas Limburg-Stirum, urodzona w 1920 roku w Piotrowicach.

Źródło: Dolny Śląsk na fotografii

Chociaż pałacu już nie ma, chciałabym pokazać to co pozostało, w pierwszym wpisie zapraszam do obejrzenia fotografii małego, opuszczonego budynku, który pełnił zapewne rolę portierni, miejsca, które strzegło całego folwarku i pałacu. Budynek w stylu romańskim, z dwupiętrową wieżą pochodzi z XIX wieku. Wybudowano go przy bramie północnej. Obecnie stoi pusty, drzwi były otwarte, więc zwiedziłam go także w środku. 

Ujęcie, na którym widać umiejscowienie jednej z rzeźb zdobiących bramę:

Wieżyczka i jej wnętrza:

Patrząc w górę:

Kręcone schodki w wieży:

styczeń 2018

Resztę obiektów, które sfotografowałam będę pokazywać w kolejnych wpisach na blogu, także zapraszam do regularnych wizyt. W Piotrowicach zostało mi jeszcze drugie tyle do zobaczenia co pierwszym razem. Nie dotarłam do pomników, krzyży pokutnych, cmentarza oraz do wnętrza kościoła. To zostawiam na następną wizytę z aparatem, być może już wczesną wiosną.

Źródła:

1. Dwór na wodzie w Będkowicach

2. Zielona Metamorfoza

3. Wikipedia: Piotrowice

Archiwum
Tagi